Tuesday, 5 June 2012

małe zakupki


Dzień dobry bardzo!
Dziś moje samopoczucie jest nieco lepsze, aczkolwiek nos zapchany jak był tak jest. Dziś miałam w szkole dzien wolny od zajęć edukacyjnych, ponieważ obchodzony był dzień patrona, a tak właściwie to rocznica nadania imienia szkole. Jedyną rzeczą z moich dzisiejszych obowiązków była obecność na mszy świętej, właśńie z tej okazji. Jak to ja w ostatnich czasach przeszłam nawrócenie z czego się niesamowicie cieszę z wielką przyjemnością wstałam rano i pojechałam prosto do kościółka. Po kościele miałam spotkać się z przyjaciółką, ale ona musiała niestety zostać w szkole na akademii, z tegoż oto zacnego wydarzenia :) Jako, że pogoda jest fatalna taki i moja chęc czekania na nią kilka h była fatalna :P W takim razie spotkałam się z inną koleżanka i poszłyśmy na małe zakupki. Kupiłam kilka sprzętów kosmetycznych, w celu uzupełnienia zapasów tego co mi się już kończy.




*Płyn micelarny magia orchidei - Eveline Cosmetics
*Maskara Volumix Fiberlast- Eveline Cosmetics
*Eye Max Precision z gąbką - Eveline Cosmetics
*Kredka do makijażu z witaminą E i filtrem Uv - Sensique
*Krem ochronny z tlenkiem cynku - Bambino
*Serum do rąk - Eveline Cosmetics
*Odżywczy balsam do ciała z masłem malinowym - AA

Jeżeli chcecie więcej informacji odnośnie tych kosmetyków - piszcie! :)


A na koniec ja :



PS. Zdecydowałam się na założenie kanału poradnikowo-urodowego. Coś w deseń Vloga na YT. Już pierwszy filmik nagrałam. Teraz czeka on sobie na obróbkę i wstawienie. :) 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
Yasuole

Monday, 4 June 2012

suprise

We wcześniejszym poście pytałam się o programy do obrobki filmów. Jednak obeszło sie bez tego, bo owy program wpadł mi przypadkowo do ręki i tak oto powstał mój pierwszy ( godny wyśmiania) filmik. Wrzucam go tutaj, chciaż jak Roman to zobaczy to i'll die...


Dobranoc :)

Yas.

czas na coś nowego

Cześć i czołem! Przyszła pora na kolejnego posta.  Tak wiem, znów po długiej nieobecności. Ale spójrzmy an to jedynie z przymrużonym okiem. Najlepiej to zupełnie wybic sobie z pamięci. Teraz postanawiam sobie systematyczność i dzielny powrót w świat wirtualny.  Życzcie mi w tej kwestii powodzenia :D
     Miniony weekend spędziłam za Lbn w Dąbrowicy. Byłam tam na szkoleniu z Centrum Wolontariatu w Lublinie. Jak sama nazwa wskazuje szkoliłam się tam do działań wolontariackich. Dokładniej to będę brała udział w wolontariackim tournee po lubelszczyźnie mającym na celu promować wolontariat. Tournee odbędzie się od 22 do 26 czerwca. I już jestem niesamowicie podekscytowana tą przygodą. Nie mogę się doczekać :)
    Ze względu na moje dzisiejsze złe samopoczucie i beznadziejną pogodę za oknem postanowiłam zostać w domu i nie pójść do szkoły. Z nudów wymyśliłam zrobienie sobie śmiesznego manicure oto focia :

Efekt jest dość śmieszny. Bynajmniej dla mnie, kiedy ja nie jestem przyzwyczajona do jakich kolwiek wzorków na paznokciach. Myślę ze z bardziej dokładnym wykonaniem byłyby fajniejsze. Przepraszam was z góry o ile jest to konieczne za lakier na moich skórkach, jednak nie chciało mi się jeszcze zmyć.

PS.
Znacie może jakiś fajny, prosty w obsłudze, program do kompresji filmików na YT?


pozdrawiam!
Yas.

Wednesday, 16 May 2012

maybe back and forth?

Cześć wszystkim! O ile ktokolwiek jeszcze tutaj wejdzie :) Nie pojawiałam się tutaj szmat czasu. Spowodowane było to różnymi, wielokrotnimi zwrotami akcji, o których nie chciałam pisać. Czym więcej pisałam tym zaraz bardziej się zagłebiałam we własnych myślach, a co za tym idzie bardziej wariowałam. Nie wiele brakowało do całkowitego oszalenia. Stwierdziłam ze zrezygnuje z pisania bloga. Z resztą  u mnie to żadna nowość, gdyż jak to się powiada: Kobieta zmienną jest. Tak i teraz, w czasie uzupełniania zeszytu do historii naszło mnie na zaglądnięcie tutaj. I masz ci babo placek, postanowiłam sie odezwać. A kto wie, może wsiąkne na dłużej? Nie ukrywam przydało by mi się, to do celów zarazem edukacyjnych jak i rozrywkowych. Bo nie powiem, surfowanie po interneci sprawia mi ogromną frajde, w tym czytanie przeróżnych blogów. Dzlaczego edukacyjnych? A już wam mówie. Ostatnio pisałam próbne matury i jako że zawaliłam na maturze z polskiego całkowicei wypracowanie, sorka od polskiego ma taką zacną metodę, aby rozpisać wszystkich tych którym nie idzie pisanie wypracowań. Przyznam się wam szczerze, że wypracowania u mnie serio leżą i kwiczą. Taki ze mnie humanista jak ze słońca księżyc :P Ale wracając do sorki polonistki i jej metody, wpadła na pomysł aby nas rozpisać i abyśmy pisali pamiętniki. Dramat jakiś bo te pamiętniki powinniśmy jej przynosic do sprawdzania, za co ja dziękuję bardzo i rozpiszę się bez jej zaangażowania. Właśnie dzieki blogu.
Pamietam, jak wcześniej pisałam, pojawiały się komantarze, że dobrze i ładnie pisze. Dziwne to jest, gdyż bo i dlatego kiedy pisze dla siebie i wy jako głosy za światów mnie czytacie i kometujecie to czuje się z tym bardzo w porządku. Przychodzi dramat, kiedy mam pisać cokolwiek na ocene, bądź jeśli ktoś znajomy lub nauczyciel ma to oceniać. Staje się wtedy takie jedno wielkie puste pisanie czegoś, na co nawet nie mam ochoty A ja nie lubie robić czegoś z czego nie mam ani drobinki frajdy..
No dobra wiecie co, chyba mega się rozpisałam,a  historia ( raczej zeszyt) czeka. Także baj i miejmy nadzieje że do następnego! (postu) ^^


A to na rozkęcenie tego smętnego, deszczowego popołudnia.. ENJOY

Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tutaj weszli ;)


Yas.